Przejechał trolejbus, potargał firanki w oknie, zaszumiał mi w głowie. Miasto żyło, zgodnie z rozkładem jazdy.
#gdyniamorze
Jeśli chcecie pogadać o Gdyni, tej z morza, z marzeń i z trolejbusowego rozkładu, piszcie śmiało: chętnie odpowiem, skomentuję, opowiem. A jeśli jesteście z redakcji i szukacie kogoś, kto o Gdyni mówi bez zadęcia, ale z sensem, też piszcie, telefon i mail poniżej.