orlowo

  • Przystań i molo w Orłowie są uwielbiane przez turystów, poważane przez mieszkańców Gdyni. Tutaj można sobie wyobrazić jak Żeromski odkrywał wiatr od morza, tu warto pomyśleć o Generale Orlicz-Dreszerze, który chciał przywitać ukochaną żonę po transatlantyckiej podróży i zginął w katastrofie samolotu. Orłowo wciąż opiera się
    Czytaj...
  • Przede wszystkim zazdroszczę, nie ma w Polsce drugiego akademika, który stoi na plaży. W modnym kurorcie już dawno byłby drogim hotelem dla bogatych turystów. Ale nie tutaj… W Gdyni najlepszą lokalizację w mieście otrzymali przyszli ludzie morza. Studenci Uniwersytetu Morskiego mogą założyć klapki, wyjść z trójkąta i już są nad
    Czytaj...
  • To nie jest typowy początek października. Po leniwie ciepłym lecie jesienna sobota przypominała bardziej wakacyjny weekend. Zachęceni słońcem i południowym wiatrem wybraliśmy się z P. do Orłowa. Ze Śródmieścia przez Redłowo bulwarem i dalej plażą – ależ ja lubię tę trasę. P. trochę zachowawczo omijał brzeg i szedł po suchym ale
    Czytaj...
  • Od dziecka je uwielbiam. Łączą porty nad zatoką i od lat są niestety tylko atrakcją turystyczną. Ich transportowy potencjał jest nie wykorzystany, a ceny biletów zaporowe w kontekście codziennych podróży…  
    Czytaj...
  • Jest najmłodsza z całej trójki, przy hanzeatyckim Gdańsku i modnym Sopocie wydaje się czasem niedojrzałą nastolatką. To niespełna stuletnie miasto jak głosi jego slogan reklamowy powstało z morza i z marzeń. I tak rzeczywiście jest… Wybierając się na Polskie wybrzeże często omijamy Gdynię jako miasto pozbawione dłuższej historii,
    Czytaj...
  • Sanatorium przy ulicy Zacisznej, opuszczone czy zapomniane, ukrywa pod maską porzucenia swoje piękno i dawny blask. Nie słychać kuracjuszy, nie pachnie obiadem. Szumi wiatr, przez wnęki okien można dostrzec morze. Jest graffiti i nic… Można jednak usiąść na skraju Orłowskiego klifu, można przymknąć oczy, a wtedy zobaczycie Panią
    Czytaj...
  • MS Aida Diva, cumuje przy Nabrzeżu Francuskim tylko kilka godzin. Zdążyłem zobaczyć statek i jeszcze walnąć selfie z rozwianą grzywką. Pasażerowie wycieczkowca, głównie w wieku średnim+, zwiedzają Polskę. Grupy „autokarowe” jadą do Gdańska. Grupę „rowerową” (tak! statek ma na wyposażeniu piękne rowery elektryczne!) spotkałem  w
    Czytaj...